Strona korzysta z technologii Cookies (zobacz Polityka prywatności). Jeśli nie zgadzasz się z tym opuść stronę.

Młodzi gniewni również na drodze?

Młodzi, piękni, beztroscy, lekkomyślni, wypadkogenni. Taką opinię o młodych kierowcach między 18 a 24 rokiem życia mają nasi ubezpieczyciele. Co za tym idzie, ubezpieczenie OC i AC dla tego segmentu klientów sprzedają niechętnie i niezwykle drogo. Te słowa nie są przesadą. 30-letni Kowalski z dwójką dzieci ubezpieczenie OC kupi za 600-1000 złotych. Za to samo ubezpieczenie 18-letni kawaler Kowalski zapłacić może nawet 3000 złotych. Niemożliwe? A jednak. Ceny OC dla młodych i świeżo upieczonych kierowców kosztują nawet 4 razy więcej niż dla osób po 40-tym roku życia. Czy to jawna niesprawiedliwość i czysta nienawiść do młodzieży, kwiatu tego świata, czy może zimna kalkulacja? Pomimo wielu oszczerstw idących w kierunku firm ubezpieczeniowych w tym wypadku akurat trafili oni w sedno sprawy. Młodzi, gniewni Bogowie powodują dużo więcej wypadków niż ich ustatkowani rodzice. Co za tym idzie, ubezpieczyciele gonią w piętkę aby wypłacić ofiarom i ich rodzinom odpowiednio wysokie odszkodowanie z tytułu OC.



Uzasadnione wysokie ceny za OC dla młodych kierowców

Raport „Wypadki drogowe w Polsce w 2016 roku” stworzony w przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji nie pozostawia złudzeń co do tego kto w Polsce jest najczęstszym sprawcą wypadków:

„szczególną uwagę należy zwrócić na grupę tzw. młodych kierowców w wieku 18−24 lata,(...) byli oni sprawcami 5823 wypadków (20% wypadków powstałych z winy kierujących), zginęły w nich 542 osoby, a 7790 zostało rannych. Przyczyną 39,5% wypadków, które spowodowali, było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, a o ich ciężkości świadczy 53,1% zabitych w wypadkach przez nich spowodowanych. Jest to grupa osób, którą cechuje brak doświadczenia i umiejętności w kierowaniu pojazdami i jednocześnie duża skłonność do brawury i ryzyka.”

Zgodnie z zebranymi danymi przez Biuro Ruchu Drogowego ubezpieczyciele mają dużo powodów ku temu, aby udzielić spore zwyżki za OC i AC dla swoich najmłodszych klientów. Dlaczego? Ponieważ powodując prawie 20% wypadków wymuszają na ubezpieczycielu wypłatę często wielomilionowych odszkodowań dla ofiar i ich rodzin. Ponieważ jesteśmy coraz bardziej skorzy do wytaczania procesów związanych z zaniżonym odszkodowaniem z tytułu OC ubezpieczyciele świadomie zamiast dodatkowych zniżek oferują najmłodszym uczestnikom ruchu drogowego (18-24 lata) odpowiednio wysokie ceny za swoje usługi. 

Czy wysokie ceny OC przyniosą jakiekolwiek rezultaty?

Jak się jednak okazuje, na młodych kierowcach wysokie ceny ubezpieczeń nie robią wrażenia i nie zachęcają do bardziej odpowiedzialnej jazdy. Być może głównym powodem tego stanu rzeczy jest to, że najczęściej kwoty te opłacane są przez ich rodziców, opiekunów prawnych). Co gorsza, ilość wypadków i ofiar zamiast się zmniejszyć - uległa znacznemu wzrostowi:

“W porównaniu z rokiem 2015 liczba wypadków spowodowanych przez tę grupę kierujących zwiększyła się o 240 (+4,3%), liczba osób zabitych o 64 (+13,4%) oraz liczba osób rannych o 284 (+3,8%)”.

Nowe zasady dla nowych kierowców

Jak zatem przywołać młodych do porządku? Jak okiełznać ich brawurę i nieodpowiedzialność za kółkiem? Rząd planuje wprowadzić niezwykle surowe zasady dla nowych nabywców prawa jazdy. Pierwsze ustawy dotyczące traktowania młodocianych za kółkiem zostaną wprowadzone w 2018 roku. Oto one:

  • Każdy kierowca, który właśnie zdał swój egzamin na prawo jazdy, musi prawidłowo przejść tak zwany okres próbny, który będzie trwał aż 2 lata. Jeśli w czasie jego trwania kierowca popełni dwa lub więcej wykroczeń, które są stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu lub mandatem karnym, okres ten zostanie ustawowo wydłużony o kolejne dwa lata. Jeśli kierujący dopuści się trzech wykroczeń (lub jednego przestępstwa) automatycznie traci prawo jazdy.

  • Przez pierwsze osiem miesięcy po uzyskaniu prawa jazdy świeżo upieczony kierowca musi poruszać się bezwzględne z prędkością maksymalną 50 km/h w obszarze zabudowanym, 80 km/h poza obszarem zabudowanym i 100 km/h na autostradzie.

  • Między czwartym a ósmym miesiącem od chwili odebrania prawa jazdy kierowca musi wziąć udział w obowiązkowym kursie doszkalającym, który jest dodatkowo płatny. Dwugodzinne zajęcia teoretyczne będą dotyczyły problematyki wypadków drogowych. Warsztaty odbędą się w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego i ich koszt będzie wynosić około 100 złotych.

  • Dodatkowo Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy będzie organizował zajęcia praktyczne, na których kierowcy będa poznawać techniki wyprowadzania auta z poślizgu. Koszt godzinnej lekcji to 200 złotych.

  • Przez pierwsze 8 miesięcy młody kierowca nie będzie mógł podjąć pracy jako zawodowy kierowca ani prowadzić działalności gospodarczej związanej z prowadzeniem pojazdu.

Przed tym nie da się uchronić

Niestety, ważnym, ale bagatelizowanym problemem jest również bardzo zły stan samochodów użytkowanych przez młodocianych kierowców. Najczęściej są to stare pojazdy po rodzicach, dziadkach, ciociach, których cena rynkowa jest bardzo niska. Osoby młode nie zwracają często uwagi na mocno zużyte hamulce, ogumienie czy ledwo działający silnik. To również jest często przyczyną wypadków drogowych. Załatwiane bardzo często po znajomości przeglądy techniczne nie ułatwiają wyłapania najbardziej zniszczonych i zdezelowanych samochodów na polskich drogach. Niestety w tym wypadku rząd ma mniejsze pole manewru - jedyne co pozostaje to wierzyć w rozsądek rodziców i ich dzieci.

Ile za OC zapłaci osoba między 18 a 24 rokiem życia?

Ceny za obowiązkowe ubezpieczenie OC niebywale wzrosły od roku 2015. Zwłaszcza dla piratów drogowych i młodych kierowców. Obecnie kierowcy między 18 a 24 rokiem życia muszą się liczyć z dużymi kosztami za tę polisę. Cena OC dla małoletniego kierowcy wynosi około 2900 złotych. Za pakiet ubezpieczenia OC AC trzeba zapłacić średnio aż 6000 złotych za rok.

Sposoby na wysokie ceny za OC AC?

Najczęściej młodzi kierowcy proszą kogoś z rodziny o pomoc w rozwiązaniu tej patowej sytuacji. Na szczęście zawsze jest jakieś wyjście. Rodzice lub dziadkowie decydują się na to, by zostać współwłaścicielami samochodu młodego kierowcy, dzięki czemu ubezpieczenie OC AC kosztuje mniej. Warto jednak zauważyć, że jeśli dojdzie do wypadku, zniżki za bezszkodową jazdę utraci każdy z współwłaścicieli - starszy i młodszy (w tym wypadku młodego kierowcę czekają jeszcze dodatkowe zwyżki!). Bez względu kto był winny. Na takiej pomocy można więc sporo stracić.

Czasami również rodzice, chcąc dobrze i taniej, decydują się na zatajenie prawdy przy wyliczaniu składki OC i nie podają w kalkulacji ubezpieczenia osoby młodocianej w ogóle jako kierowcy, aby nie otrzymać zwyżek. Niestety jeśli to młody kierowca spowoduje wypadek, a ubezpieczyciel wykryje kłamstwo, może uchylić się przed wypłatą odszkodowania z tytułu OC. Czy warto zatem zaoszczędzić 800 złotych w skali roku, ryzykując wolność, cały majątek osobisty? Warto dodać, że roku 2017 odszkodowanie z tytułu OC może wynieść do 1 220 000 euro na jednego poszkodowanego oraz do 6 070 000 euro na jedno zdarzenie drogowe. W przypadku szkody materialnej kwotę podwyższy do 1 220 000 euro na jedno zdarzenie szkodowe, niezależnie od liczby poszkodowanych. Cóż, jak to się mówi, kłamstwo nie popłaca!