Drobne kłamstewka, które obniżą cenę AC. Warto?

Kłamstwo ma krótkie nogi. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Kłamstwem daleko się nie zajdzie. To jedne z popularnych i przekazywanych z pokolenia na pokolenie przysłowi. Niestety, co poniektórzy Polacy zamiast zawierzać przysłowiom z dziada pradziada i trzymać się prawdy decydują się na udzielanie fałszywych informacji w czasie wyliczana składki AC, aby zaoszczędzić paręnaście lub paręset złotych na nieobligatoryjnym ubezpieczeniu Autocasco. Ponieważ coraz częściej korzysta się z porównywarek internetowych przy wyliczaniu ubezpieczenia AC, brak bezpośredniego kontaktu z agentem ubezpieczeniowym dodaje skrzydeł niejednemu łgarzowi. Czy jednak warto zawsze oszukiwać? Czy jesteśmy bezkarni w dobie internetu i usług online? Czy może przyjdzie kryska na matyska i sprawiedliwości stanie się zadość? Oto najczęstsze kłamstwa, łgarstwa, nieprawdy serwowane ubezpieczycielom.


Samochód jest garażowany lub trzymany na prywatnej posesji

Najskuteczniejszym sposobem na obniżenie składki AC jest podanie informacji w formularzu porównywarki ubezpieczeniowej, że nasz samochód jest regularnie garażowany i trzymany na prywatnej posesji i w czasie nocy jest bezpieczny jak bobas w kołysce przy matuli. Ta prosta, krótka informacja zapewnia sporą oszczędność  dla naszego budżetu. I tak się też stanie. Może nawet być wszystko w porządku przez wiele, wiele lat. Co jednak począć, kiedy pewnego dnia auto na ogólnodostępnym parkingu (nawet monitorowanym) pod ogromnym blokowiskiem zostanie skradzione, a nasz ubezpieczyciel poprosi o nagrania z monitoringu z ostatnich parunastu dni, miesięcy? Z łatwością dowie się, że zamiast w ciepłym, przytulnym garażu auto było na bieżąco obtłukiwanie przez parkujące obok niego pojazdy a do tego w końcu zostało skradzione z łatwością z miejsca parkingowego. Ubezpieczyciel może nie tylko nie wypłacić nam ubezpieczenia, ale również zaskarżyć o podawanie nieprawdziwych danych i wymusić na nas wyrównanie zaniżonej składki AC z ostatnich lat. To może boleć podwójnie, szczególnie nasz portfel.

Samochód jest bez ani jednej rysy, bez wgnieceń, stan idealny

Często dzięki AC chcemy nasze auto odremontować tak, aby było w idealnym stanie przed ewentualną sprzedażą. Decydujemy się na opłacenie jednorazowo składki AC i po nawet celowej stłuczce żądamy wypłacenia odszkodowania przez naszego ubezpieczyciela. Za sumę z odszkodowania planujemy nasze auto doprowadzić do stanu idealnego. Ubezpieczyciel jednak i w tym wypadku potrafi się bronić przed oszustami. Najczęściej bowiem ustali wizytę rzeczoznawcy, który oceni faktyczny stan auta i odpowiednio podniesie cenę ubezpieczenia Autocasco lub nawet odmówi dalszego ubezpieczenia naszego samochodu. Jeśli z kolei prześlemy mailowo zdjęcia stanu naszego pojazdu, które są obrobione w programie photoshop, również ubezpieczyciel z łatwością wykryje ten mnewr i może odpoweinio podnieść nasza słądkę.

Samochód ma niewielki przebieg, jest używany sporadycznie

Ilość przejechanych kilometrów rocznie i obecny stan na liczniku również ma znaczenie i wpływ na cenę naszego Autocasco. Tu niestety też trudno oszukiwać, ponieważ ubezpieczyciel poprosi o zdjęcie stanu licznika w pojeździe i zdjecie przeglądów. Na tej podstawie szybko zauważy rozbieżności i doliczy nam do składki wyrównanie. Zużycie pojazdu również z łatwością wyjawi faktyczną częstotliwość użytkowania naszych czterech kółek.

Samochód na dziadka, czyli w dowodzie stary za kółkiem młody

Aby zaoszczędzić na składkach OC i AC młode osoby często podają jako głównego użytkownika osobę starszą - mamę, tatę babcię. Dzięki takiemu zabiegowi można zaoszczędzić do 70% na zakupie OC, AC. Co jednak się stanie jeśli wypadek spowoduje osoba inna niż podana w dowodzie i dodatkowo wyjdzie na jaw, że samochód rzekomo używany tylko sporadycznie jest tak naprawdę żyłowany codziennie przez 3 różne osoby w wieku poniżej 25 roku życia? I tym razem ubezpieczyciel może zweryfikować aktualną cenę, nałożyć na nas karę i odmówić wypłaty odszkodowania. Są to rzadkie procedery stosowane przez firmy ubezpieczeniowe, ale czasami tanio może okazać się bardzo drogo i sądownie.

Zero stłuczki maksymalne zniżki, czyli trik na aniołka

Przy wyliczaniu składki AC za pośrednictwem porównywarki ubezpieczeń lub w biurze u agenta ubezpieczeniowego często jesteśmy pytani o wielkość zniżek na AC, ilość szkód w ostatnich latach z tytułu AC, które  mieliśmy z naszej winy i ile lat korzystaliśmy z tego nieobligatoryjnego ubezpieczenia. I tutaj zapala się zielone światełko do dodatkowych, niezasłużonych zniżek na Autocasco. Dostajemy chwilowej amnezji i z uporem maniaka zapewniamy że zniżki na AC mamy maksymalne, szkód z tytułu AC żadnych z naszej winy nie mieliśmy. I w tym momencie dzieje się magia. Agent wpisuje nasze dane, sprawdza historię ubezpieczenia, która jest już ogólnie dostępna dla ubezpieczycieli i widzi prawdę i tylko prawdę. Jakie więc może być nasze zdziwienie, jak otrzymamy zamiast zniżek rzędu 60% jedynie 10% upustu lub nic.

Autem jeżdżę tylko do supermarketu i kościoła. Do pracy latamy helikopterem

Kluczową informacją wpływająca znacząco na cenę Autocasco jest sposób użytkowania pojazdu. Osoby jeżdżące samochodem sporadycznie, od tak zwanego wielkiego dzwona mają mniejsze prawdopodobieństwo stłuczki niż osoby używające samochodu jako codziennego środka transportu do pracy oddalonej 70 kilometrów od domu. Dlatego jest to jedno z najważniejszych pytań jakie pada ze strony ubezpieczyciela. Tu również możemy celowo minąć się z prawdą. Gorzej jeśli aktualny przebieg samochodu świadczy o znacznej eksploatacji, a coroczne badanie techniczne wykazuje, że samochód rocznie pokonuje ponad 30 000 kilometrów.

Zastanów się dwa razy zanim miniesz się z prawdą

Jeśli wahasz się czy podanie niezgodnych z prawdą danych będzie dla Ciebie rentowne, odpowiedź jest prosta. Wszystko może być dobrze, dopóki nie spowodujesz większej szkody i ubezpieczyciel w celu wypłacenia odszkodowania nie prześwietli porządnie Twojej polisy i sposobu użytkowania pojazdu. Wtedy nie tylko nie otrzymasz odszkodowania, ale również będziesz zobligowany do zapłacenia wyrównania za zaniżoną składkę AC