Moda na Youngtimery trwa, czyli kup tanio klasyka!

Nie każdy miłośnik motoryzacji ma na tyle pieniędzy w kieszeni, by pozwolić sobie na żółte tablice w garażu. Oldtimery są bowiem bardzo drogie w zakupie i mimo że zwolnione z niektórych opłat, również drogie w utrzymaniu. Do tego, żal nimi jeździć na co dzień. W garażu musi być więc miejsce na drugi samochód, a w portfelu dodatkowe pieniądze na opłaty. Coraz więcej osób decyduje się więc na zakup Youngtimera – klasyka, którym do czasu posiadania żółtych tablic, z powodzeniem można jeździć na co dzień. Jakiego więc Youngtimera kupić, na co zwracać uwagę i z jakimi opłatami musi się liczyć przyszły właściciel?


Youngtimer na co dzień?

Z pewnością nie każdy, kto szuka 20 – letniego pojazdu, jest zainteresowany posiadaniem Youngtimera. Czasem taki wybór oznacza zwykłą konieczność kupienia pojazdu do 2000, maksymalnie 3000 złotych, by móc po prostu poruszać się z punktu A do punktu B. Niektórzy jednak w tej grupie aut szukają już klasyków, które bez większych wyrzeczeń co do komfortu czy osiągów będą sprawdzonymi pojazdami w codziennym użytkowaniu. Oczywiście na próżno szukać Youngtimera naszpikowanego współczesną elektroniką, są to jednak auta z duszą, kuszące swoją niezawodną i ponadczasową techniką. Ich naprawa nie musi być wcale droga, choć oczywiście nie jest żadną tajemnicą, że przy starszych modelach trzeba już dbać o ich regularną konserwację. Możemy wybrać np. Citroena BX, Audi 100 C3, Forda Sierrę czy Fiata Uno, by cieszyć się klasykiem w codziennej eksploatacji. Nasz Youngtimer otrzyma tradycyjne białe tablice rejestracyjne, co ułatwi jego rejestrację i zakup taniego OC. Ile przeznaczyć na taki zakup? Wszystko zależy od modelu, rocznika czy pojemności silnika, jednakże na prawdziwe perełki jak np. Porsche 944 wydamy zdecydowanie więcej niż 10 000, a czasem nawet i 20. 000 złotych. Szukający taniego klasyka warto poszperać wśród Golfów II, Fiatów Uno czy choćby Citroenów BX. Youngtimera kupimy jednak zarówno za kwotę 2000, jak i 60 000 złotych.

Klasyk ze 60% zniżką na OC?

Youngtimer może więc służyć nam każdego dnia, w drodze do pracy, podczas zakupów czy weekendowych odwiedzin przyjaciół. Od kupna Youngtimera możemy też zacząć swoją przygodę z kolekcjonowaniem pięknych klasyków motoryzacyjnych. Dla tych tańszych modeli, wystarczy, jak wykupimy tylko obowiązkową polisę OC. W każdym Towarzystwie Ubezpieczeniowym znajdziemy polisę OC dla Youngtimera w rozsądnej cenie. Oczywiście wszystko zależy, ile posiadamy zniżek, jaki silnik ma samochód, czy od tego, w jakiej miejscowości ubezpieczamy pojazd. Youngtimer  otrzymuje jednak białe tablice, a więc cena OC jest obliczona jak dla normalnego samochodu. Przy ubezpieczeniu Youngtimera zostaną uwzględnione wszystkie zniżki, jakie posiadamy. Co jednak z modelami, które są droższe i nie mają jeszcze plakietki auta zabytkowego, np. Mercedesem klasy S W126? Teoretycznie bowiem auta te znajdują się w małej niszy – jeszcze nie są klasyfikowane jako oldtimer, ale już też nie jako zwykłe samochody, na które Autocasco wykupimy najczęściej maksymalnie do 12 rocznika. Są jednak Towarzystwa, jak np. PZU, Uniqa, Aviva czy Warta, które ubezpieczą nawet 20-letnie auto. Warunkiem jest dobry stan techniczny pojazdu i jego znaczna wartość (minimum 10 000 złotych). Rozmowy najlepiej prowadzić indywidualnie (PZU wymaga na przykład zgody dyrektora oddziału). Takie ubezpieczenie nie jest też tanie. Za Autocasco dla takiego Youngtimera musimy liczyć opłatę w wysokości nawet 2500 złotych na rok. Warto więc analizować, czy naprawy roczne w przypadku kolizji drogowych z naszej winy nie będą tańsze bądź jakie jest ryzyko kradzieży pojazdu. Nie mniej jednak zarówno na OC, jak i AC wykorzystamy posiadane w portfelu zniżki.

Na jaki model się zdecydować?

Audi 100 C3 to ponadczasowy kanciak, który coraz częściej jest marzeniem wielu młodych kierowców. Pięciocylindrowy silnik w połączeniu z grubą, ocynkowaną blachą (warto jednak pamiętać, że pełne ocynkowanie blachy, Audi wprowadziło, dopiero od 1986 roku) sprawia, że auto to łączy w sobie niezawodność z dobrymi osiągami na drodze. Nic dziwnego, że przeglądając oferty sprzedaży, stan licznika może przyprawić kupującego o prawdziwy zawrót głowy. W zależności bowiem od modelu czy rocznika może to być nawet między 200 a 300 000 kilometrów. Silniki te charakteryzują się jednak długą żywotnością, nawet do 500 000 kilometrów. Tego rodzaju Audi możemy już upolować za cenę 3000 złotych. Za lepiej utrzymane i zadbane klasyki z silnikiem 2,5 TDI czy 2,2 Turbo trzeba już wyłożyć nieco więcej, nawet do 12 000 złotych. Biorąc jednak pod uwagę ich sylwetkę, osiągi na drodze czy dostępność części zamiennych, zakup warty nawet tej najwyższej ceny.


Również Volkswagen Golf II z lat 1983 – 1991 to samochód zyskujący miano Youngtimera. Jego cena nie jest już taka wygórowana. Te bardzo zużyte kupimy już nawet za 1000 złotych, lepiej zadbane podchodzą pod granicę 5000 złotych. Fakt, iż Golfów II na polskim rynku było sporo, przekłada się na plus z dostępnością części zamiennych. Auta te są z pewnością niezawodne, choć dobre osiągi może zapewnić nam dopiero wersja 1,8 o mocy 90 KM. Dla miłośników prawdziwej klasyki rarytasem będzie Golf G60 czy Rallye lub Golf Country, tu jednak ceny mogą nieco zaskoczyć i ostudzić zapał niejednego młodego kierowcy.

Inne polecane Youngtimery

Z taniej półki cenowej zainteresować może Youngtimer ze stajni Renault – Renault 5 z okresu 1984 – 1996. Również dostępny już od 1500 złotych. Jak na tak małe auto Renault 5 charakteryzuje się dużym komfortem jazdy (sporo miejsca w środku) i przestronnym bagażnikiem. Z droższej półki warto zainteresować się Porsche 944 albo wspomnianym już wcześniej Mercedesem S W116. Porsche, produkowane w latach 1981 – 1991, to mały samochód, przystosowany na dwie osoby z niewielkim bagażnikiem. Jego cena waha się między 15000 złotych (początkowe modele) po 45 000 (zadbane egzemplarze S2). Ten samochód najlepiej jednak sprowadzać z zagranicy, ponieważ na polskich drogach to faktycznie jest klasyk, w ilości najwyżej kilkunastu sztuk. Mercedes to także wyższy wydatek, ale często najlepsza oferta na rynku Youngtimerów. Ten model łączy w sobie przestronność limuzyny z oszczędnością w eksploatacji. Tutaj również spotkamy się z niezawodnością, jaka przez lata charakteryzowała Mercedesa, a także bez problemu zakupimy wszystkie części do tego modelu. Niestety te tańsze roczniki, w cenie 7 – 10 tysięcy złotych oznaczają duży przebieg, często wbudowaną instalację gazową i dużo pracy z atakującą pojazd korozją. Te lepiej utrzymane, prawdziwe perełki  wyceniane są nawet na kwotę 50 000 złotych. Plusem jest, że modeli tych na rynku polskim znajdziemy sporo, więc z pewnością kupimy również coś tańszego, na przykład do samodzielnej renowacji.

Klasyk na każdy dzień nie musi więc oznaczać ani wysokich wydatków, ani problemów ze znalezieniem ubezpieczenia czy wymianą części. Jak bardzo Youngtimery są popularne w Polsce świadczy choćby spora liczba klubów, zakładanych przez miłośników tych aut. Warto jednak pamiętać, że Youngtimer zwłaszcza w codziennej eksploatacji wymaga też częstego serwisu i przeglądów. Jeśli więc nie lubimy sami szperać godzinami pod maską, warto mieć zaprzyjaźnionego mechanika, który zawsze usunie drobne awarie. W przypadku poważniejszych usterek cena naprawy może przekraczać nie tylko nasz budżet, ale w przypadku tych tańszych modeli i wartość samego auta. Cieszmy się więc swoim klasykiem na co dzień, dbając i pielęgnując go jak prawdziwego oldtimera.



Powiązane tematy