Rejestracja, przerejestrowanie auta po zakupie, a ubezpieczenie OC i powrót na kołach

Niezależnie od tego, czy pojazd kupiliśmy w Polsce, czy za granicą mamy dokładnie 30 dni na jego przerejestrowanie i dopełnienie formalności. Brak jednak dotkliwych konsekwencji prawno – finansowych rozleniwia kierowców i powoduje, że po polskich drogach jeździ bardzo wiele nieprzerejestrowanych pojazdów.


Formalności przy zakupie pojazdu na polskich tablicach rejestracyjnych

Mało który kierowca ma świadomość, że również przy zakupie krajowego pojazdu, w jego obowiązkach leży przerejestrowanie go w ciągu 30 dni, od daty podpisania umowy. Prawnie więc nowy właściciel powinien nie tylko nabyte auto zgłosić do Urzędu Skarbowego, celem uiszczenia należnego podatku, ale przede wszystkim powinien pojazd zarejestrować w Wydziale Komunikacji i nabyć nowe tablice rejestracyjne. Na formalności w Urzędzie Skarbowym czasu mamy nieco mniej, bo tylko 14 dni, nic więc dziwnego, że większość osób, udaje się najpierw do fiskusa, a dopiero potem, jeśli w ogóle do Wydziału Komunikacji. Na opłaceniu podatku większość bowiem poprzestaje. Dlaczego? Ponieważ brak kar finansowych za nieprzerejestrowanie pojazdu i dodatkowe opłaty, związane z tą czynnością skutecznie przyczyniają się do tego, iż właściciele pozostają przy starych tablicach. W Wydziale Komunikacji musimy bowiem zapłacić 80 złotych za nowe tablice, (40 złotych w przypadku dwuśladu i 100 złotych dla auta zabytkowego), 30 złotych za nalepki legalizacyjne, w tym już na szybę i 53 złote za nowy dowód rejestracyjny. Oprócz tego, do wydziału musimy przyjechać osobiście, za pośrednictwo osób trzecich dołożymy jeszcze 17 złotych na pełnomocnictwo. Doliczając czas na czekanie w kolejkach i kompletowanie niezbędnych dokumentów, większość kierowców wybiera po prostu jazdę na tablicach rejestracyjnych swojego poprzednika.

Sprzedałeś auto – koniecznie je wyrejestruj!

No dobrze, nowy właściciel korzystając z polisy sprzedającego i dokonując formalności w Urzędzie Skarbowym unika najgroźniejszych konsekwencji finansowych.  Może więc cieszyć się swoim nabytkiem, ponieważ brak zastosowania się do przepisu wyrejestrowania pojazdu w ciągu 30 dni nie obarcza go już dodatkowymi sankcjami. W nieco innej sytuacji jest poprzedni właściciel, który bez wyrejestrowania pojazdu, formalnie pozostaje nim nadal. Może się kiedyś zdarzyć tak, że o naszym starym pojeździe przypomni nam policja, przysyłając mandat za złe parkowanie, przekroczenie prędkości bądź jeszcze inne, groźniejsze wykroczenia dokonane przez nowego użytkownika pojazdu. Oczywiście wszystko jest do wytłumaczenia, wystarczy przecież przedstawić umowę kupna – sprzedaży. I tu dopiero może zacząć się prawdziwa gonitwa po urzędach, wydziałach czy komisariatach policji, a  można tego uniknąć, dzięki jednej wizycie w Urzędzie Komunikacyjnym. Brak wyrejestrowania pojazdu może nieść za sobą również konieczność dalszego opłacania składki OC – solidarnie z nowym właścicielem i nie będzie to jakiś precedensowy przypadek. Sprzedając bowiem auto, należy również powiadomić ubezpieczyciela o tym fakcie, a następnie podać pełne dane osoby kupującej pojazd. Jeśli tego nie dopełnimy, ubezpieczyciel ma pełne prawo żądać od nas opłacenia składki, włączając do tego wszelkie działania windykacyjne, przy braku reakcji z naszej strony.


Auto z zagranicy – nasze prawa, obowiązki.

Tak łatwo nie mają już osoby, które decydują się na sprowadzanie pojazdu z zagranicy. Tutaj termin 30 dni obowiązuje tylko wtedy, gdy poprzedni właściciel auta nie wyrejestrował, co zdarza się bardzo rzadko. Dlatego zakupiony i wyrejestrowany już pojazd musi posiadać tablice wyjazdowe albo zostać przetransportowany  do kraju za pomocą lawety. Krótkoterminowe tablice rejestracyjne wykupuje się zazwyczaj albo na 5, albo na 30 dni. Pojazd musi mieć też ważny przegląd, polisę OC, a nowy właściciel dodatkowo przy kontroli drogowej powinien legitymować się umową bądź fakturą zakupu pojazdu.  W ciągu 30 dni musimy auto przerejestrować. Z boku tablic widnieje data terminu ważności. Poruszając się na przeterminowanych tablicach należy pamiętać, że w konsekwencji możemy otrzymać nie tylko wysoki mandat za niedopełnienie formalności, ale także karę za brak ważnego OC. Policjant może także zdecydować o odstawieniu pojazdu na parking policyjny. Jeśli kupujemy pojazd w komisie samochodowym, należy zwrócić uwagę, czy tablice rejestracyjne są oryginalne (jeśli nie są wjazdowe). Zdarza się bowiem, że sprzedawcy podrabiają tablice (takie nie mają np. hologramu, lub dowód rejestracyjny ma odcięty róg). Za co nie tylko grozi nam mandat, ale również oskarżenie o fałszerstwo i unikanie płacenia podatków, co jest już dość poważną konsekwencją, zwłaszcza jeśli wynika to z naszej niewiedzy czy zwykłej ludzkiej naiwności.

Mimo iż Państwo nie oferuje skutecznych narzędzi egzekwujących przestrzegania prawa wyrejestrowania pojazdów, to należy pamiętać o pośrednich konsekwencjach, związanych z takim działaniem. Przede wszystkim wyrejestrowanie pojazdu jest bardzo ważne dla osób sprzedających, które niekoniecznie chcą partycypować w kosztach i karach nowego właściciela pojazdu. Należy też pamiętać, że za jazdę na nieważnych tablicach bądź za ich brak policjant ukarze nas mandatem w wysokości 500 złotych i może odholować nasz pojazd na parking policyjny. Czasem więc lepiej dopełnić wszystkich formalności, niż potem dodatkowo płacić.



Powiązane tematy