Ubezpieczenie od gradobicia.

To, w jaki sposób dbamy czy wreszcie z jakim natężeniem eksploatujemy nasz samochód, wpływa na jego wartość końcową, niezwykle istotną, choćby przy jego sprzedaży. Niestety również czynniki zewnętrzne będą mieć wpływ na obniżenie wartości pojazdu (gradobicie, podtopienie itp.), dlatego wielu kierowców ubezpiecza się od takich zdarzeń losowych, inwestując każdego roku w składkę Autocasco, czyli AC.


Gradobicie – warto się ubezpieczać?

Ryzyko występowania zjawiska gradobicia, zwłaszcza w okresie wiosenno – letnim na terenie Polski, jak i całej Europy nie jest może zbyt ogromne, jednakże nie jest również małe. Gradobicie, zwłaszcza przy współczesnych anomaliach pogodowych staje się bowiem z roku na rok normalnym zjawiskiem, wpisanym w naszą aurę. Oczywiście nie każdy grad spowoduje znaczne uszkodzenia naszego samochodu, wszystko zależy od jego częstotliwości, natężenia czy nawet miejsca występowania. Nie mniej jednak trudno się przed nim uchronić, nawet jeśli bowiem garażujemy nasz samochód, to może on ulec gradobiciu, również kiedy będziemy w pracy, na zakupach, na spotkaniu u przyjaciół, itd., a więc w sytuacjach, gdzie zamiast spokojnie przeczekać taką nawałnicę w garażu, będzie stać pod chmurką. Małe szkody nie wpłyną na znaczną utratę wartości, jak i często mały grad nie pozostawi widocznych śladów, co innego jeśli z nieba leci już dość duży groch, masakrujący doszczętnie karoserię pojazdu. Warto pomyśleć o takich zdarzeniach, zwłaszcza dla nowszych czy droższych pojazdów i wykupić polisę Autocasco AC czy Minicasco, bo tylko one w swoim zakresie zabezpieczą nas przed stratami od gradobicia.

Autocasco czy Minicasco?

Ze względu na to iż AC jest całkowicie dobrowolnym ubezpieczeniem, jego zakresu działania, jak i obowiązywania nie reguluje żadne prawo. Towarzystwa Ubezpieczeniowe mają więc całkowitą swobodę w komponowaniu jego poszczególnych parametrów. Stąd też polisy Autocasco różnią się od siebie, nie tylko ceną, ale przede wszystkim zakresem ochrony. Kierowcy mogą korzystać z pakietów, gdzie im niższa cena, tym mniejsza, bądź mocno zawężona ochrona. Co w tym przypadku z gradobiciem? Najczęściej ten wariant zawierają polisy, zabezpieczające nas od wszelkich zdarzeń losowych, czyli all risk, choć coraz więcej firm ubezpieczeniowych pozwala samemu skonfigurować swoje Autocasco, tak by w pakiecie zawarte były te opcje, które najbardziej interesują kierowcę. Trudno jednak przewidzieć wszelkie zdarzenia losowe czy naturalne, dyktowane siłami naturami, stąd też najlepiej wybierać kompleksową ochronę AC, mimo wysokiej stawki.

Dla tych, którzy chcą mniej płacić za AC, ale ze względu na brak garażu, częste wyjazdy w góry, bądź po prostu wolących „chuchać na zimne”, pozostaje opcja minicasco (dostępna między innymi w PZU czy MTU), która w ramach niższej ceny również zagwarantuje wypłatę odszkodowania w przypadku zdarzeń losowych czy niezamierzonych, w tym między innymi od gradobicia. Wadą minicasco jest brak ubezpieczenia, w sytuacjach, gdzie kierowca jest sprawcą wypadku czy kolizji. Warto więc przejrzeć wszystkie oferty i porównać je nie tylko pod względem zakresu ochrony, ale również ceny składki. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe od gradu zabezpieczą nas już bowiem w wersji tak zwanej ograniczonej (np. Uniqa, Allianz, Liberty Direct czy Warta), co gwarantuje nam przy niższej składce rocznej ochronę od zdarzeń losowych, kolizji ze zwierzętami, a także od kradzieży samochodu. Ważny jest też zasięg terytorialny polisy Autocasco, choć tutaj większość towarzystw jak PZU, Ergo Hestia, Warta czy Link 4 oferują ubezpieczenia Autocasco na terenie całej Unii Europejskiej, a również np. w HDI Asekuracja na terenie byłych republik ZSRR czy europejskiej częścia Turcji.

OWU – obowiązkowa lektura przy zakupie AC

To, jak maksymalna kwota odszkodowania nam się należy, w jakim czasie musimy zgłosić szkodę, by ubezpieczyciel był zobowiązany do wypłacenia odszkodowania, bądź wreszcie, to czy w ogóle jesteśmy ubezpieczeni na wypadek gradobicia, znajdziemy w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia, które przy AC należy bezwzględnie nawet dwa razy przeczytać. Z OWU wynika też czy mamy prawo do wybrania sposobu rozliczania szkody (kosztorysowy czy serwisowy), a także w jakich sytuacjach odszkodowanie się nam nie należy (np. trzęsienie ziemi, kierowanie pojazdem bez ważnych dokumentów itd.).

Wypłata odszkodowania a ochrona zniżek.

No dobrze, załóżmy teoretycznie, że jako ten przezorny, ubezpieczyliśmy nasz samochód również w opcji Autocasco, pojechaliśmy na weekend w góry, gdzie nastąpiło gwałtowne załamanie pogody, w wyniku czego nasz ukochany samochód jest pełen dziur i wgnieceń. Teoretycznie możemy pomyśleć - spokojna głowa, dzwonię na infolinię TU, umawiam się z rzeczoznawcą, obliczamy szkody, dostaję pieniądze, po czym w niedługim czasie z warsztatu wyjeżdża nasz odnowiony, piękny samochodzik, bez konieczności uszczuplania własnego budżetu. W praktyce jednak musimy pamiętać o kilku szczegółach, które są niezwykle ważne już przy podpisaniu umowy:

  • udział własny w szkodzie,

  • utrata zniżek w kolejnym roku, po każdej zgłoszonej szkodzie,

  • wariant serwisowy czy kosztorysowy.

Przy poważnych szkodach, czyli w przypadku gradobicia, uszkodzenia całej karoserii, dachu, albo nawet przedniej czy tylnej szyby, z pewnością zgłoszenie szkody jest opłacalne, ponieważ naprawa może zamknąć się w dość poważnych kosztach. Przy mniejszych stratach warto analizować, ponieważ po pierwsze w kolejnym roku ubezpieczyciel na pewno podniesie nam składkę ( przynajmniej o 10 – 20% w górę), po drugie, jeśli zaznaczyliśmy udział własny w szkodzie, np. 15 %, to ubezpieczyciel wypłaci nam środki czy pokryje koszty, pomniejszone o ten wkład. Także przy wariancie kosztowym, może dojść do znacznego zaniżenia wartości odszkodowania, w rezultacie czego uzyskamy tylko nieznaczną część na naprawę samochodu, a sami będziemy zmuszeni do zainwestowania poważnych nakładów finansowych. Dodatkowo i tak w przyszłym roku zapłacimy wyższą składkę za AC. Jeśli więc koszt naprawy jest niewielki, a my nie posiadamy jeszcze zbyt imponujących zniżek na polisę AC i zdecydowanie w kolejnych latach chcemy ją kontynuować, to niekoniecznie zgłoszenie małej szkody będzie dla nas korzystne.

Niestety na pomoc w eliminacji skutków gradobicia mogą liczyć tylko kierowcy stosunkowo nowych aut ( maksymalnie 10 letnich) i tych o wyższej wartości rynkowej. Dla nich bowiem przygotowana jest oferta Autocasco, a to z kolei jedyne ubezpieczenie, które gwarantuje wypłatę odszkodowania od uszkodzenia pojazdu na skutek gradobicia.